26 sierpnia, 2012

It's Burberry vs. Bogie in 'Casablanca' Case

Przeciwko Burberry toczy się obecnie sprawa o wykorzystanie w mediach społecznościowych (na Facebooku, Twitterze i Instagramie) migawki z „Casablanki” (1942 r.), przedstawiającej Humphreya Bogarta ubranego – rzekomo* – w prochowiec Burberry. Pozew został złożony 11 kwietnia 2012 w Los Angeles przez syna aktora, Stephena, w imieniu Bogart LLC. Spadkobierca oskarżył Burberry o bezprawne wykorzystanie w celach promocyjnych wizerunku jego ubranego w prochowiec ojca, domagając się odszkodowania o wysokości do ustalenia przez sąd.


Bogart LLC twierdzi, że dysponuje „zwyczajowym” prawem do znaków handlowych Humphrey Bogart i Bogart, oraz wyłącznymi prawami do nazwiska, wizerunku, podobizny, głosu i renomy aktora. Firma orzekła tym samym, że wykorzystanie jego nazwiska i wizerunku narusza prawa Bogart LLC.

1 maja Burberry wystosowało kontrpozew, według którego żadne prawa Bogart LLC nie zostały naruszone, poręczając się na pierwszą poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, mającą gwarantować możliwość wykorzystania zdjęcia Bogarta. Innymi słowy, Burberry utrzymuje, że zdjęcie w żaden sposób nie reklamowało Burberry, a agencja fotograficzna Corbis otrzymała zapłatę za licencję na wykorzystanie zdjęcia.

„Nie wiadomo wprawdzie, jak sprawa zostanie ostatecznie rozstrzygnięta, ale z całą pewnością zwróciła już uwagę na szereg kwestii odnoszących się do praw autorskich, znaków handlowych, dóbr osobistych, oraz różnic pomiędzy komercyjnym a niekomercyjnym wykorzystanie nazwiska. Przykładowo, pomimo że Burberry zdobyło licencję na użycie zdjęcia (a zatem nie naruszyło niczyich praw do niego) to Bogart LLC i tak może podtrzymać swój pozew o naruszenie dóbr osobistych Bogarta. Ponadto, o ile wykorzystanie nazwiska i wizerunku znanej osoby w celach informacyjnych rzeczywiście chronione jest przez pierwszą poprawkę, to przypadek Burberry należy uznać za bardziej komercyjny ze względu na to, że zdjęcie pojawiło się w materiałach promocyjnych. Powoływanie się na pierwszą poprawkę może zatem nie być dla Burberry pewną linią obrony”. 

„Kiedy firma zamierza w jakikolwiek sposób wykorzystać nazwisko lub podobiznę sławnej osoby w ramach swojej działalności biznesowej, dobrym rozwiązaniem jest uzgodnienie użytku z samym zainteresowanym lub jego spadkobiercami. Nawet jeśli nazwisko lub wizerunek nie ma wystąpić w standardowej reklamie, a firma nie zamierza jednoznacznie wskazywać, że mamy do czynienia z rekomendacją, to i tak może zostać pociągnięta do odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych bądź praw danej osoby”, twierdzi Mary L. Grieco, przedstawicielka Olshan Frome Wolosky LLP.

*(Jak podaje internetowe wydanie Daily Mail, syn Bogarta wskazał na duże prawdopodobieństwo, że płaszcz, który miał na sobie jego ojciec w filmie jest w rzeczywistości produktem konkurencyjnej brytyjskiej marki Aquascutum. „Powszechnie wiadomo, że mój ojciec był osobiście wiernym klientem Aquascutum”).