Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izabela Rytka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izabela Rytka. Pokaż wszystkie posty

05 maja, 2013

Fashion Law Business & Korporacyjnie.pl



Współ­pra­ca mię­dzy ar­ty­sta­mi a biz­ne­sem w Pol­sce to temat cią­gle spy­cha­ny na mar­gi­nes. W kra­jach Za­chod­niej Eu­ro­py i USA za­ra­bia­nie na sztu­ce ma już długą tra­dy­cję. Dla­cze­go u nas nie wy­pa­da mówić o mo­dzie i pie­nią­dzach? Naj­wyż­szy czas, aby nasi pro­jek­tan­ci zro­zu­mie­li, że moda to także biz­nes. Wy­star­czy otwo­rzyć się na nowe szan­se i uczyć od naj­lep­szych. 

GOSHICO – recykling tradycji

Prelegentkami będą właścicielki Firmy Goshico. Firmę tworzą siostry: Aga i Małgo. Małgo to artystyczna dusza, z wykształcenia plastyk - charakteryzator. Od najmłodszych lat zainteresowana upiększaniem świata i kobiet. Łączy je nie tylko krew, ale prawdziwa więź emocjonalna. Ich przyjaźń świetnie można opisać słowami Todd’a Ruthmana: ”Podobieństwa czynią przyjaźń radosną, różnice ciekawszą”. Małgo dba o stronę artystyczną, a Aga o funkcjonalność i jakość, aby każdy szczegół był dopracowany, tak żeby w rezultacie w Wasze ręce trafiały rzeczy piękne, ekskluzywne, ale i użyteczne. Kolekcje GOSHICO inspirowane są folkiem, każda z nich podchodzi jednak do tej tematyki w inny sposób. Dzięki temu torebki utrzymane są w wyjatkowym, charakterystycznym dla firmy klimacie. Dotychczasowe kolekcje inspirowane były wzorami łowickimi, kaszubskimi, grecką terakotą, a nawet perskimi mozaikami. Przekrój od czarnych haftów aż po neonowe, kolorowe wzory udowadnia, że filc i folklorystyczne inspiracje są dla wszystkich – businesswoman, fashionistek, młodych mam czy nastolatek.

http://goshico.com/




Foto: Monika Motor; modelka: Caro Niemiec; makijaż i fryzura: Małgo Kotlonek; stylizacja: Marta Śliwińska i Ralph Kruhlik; torebka: Goshico id; bluzka i spódnica: Arkadiusz Taraska.

Kolejnymi Prelegentami podczas naszego spotkania będą założycielki RISK. made in Warsaw - jest to nowy streetowy brand.

Miały pracę, o której marzą miliony dziewczyn w Polsce. Mimo to postanowiły ją rzucić i rozkręcić własny biznes. To dzięki nim dres, który wcześniej kojarzył się ze strojem sportowym, wszedł na salony. „Nie robimy spodni z trzema paskami. Nasze ubrania to wariacja na temat szarej bawełnianej bluzy z kapturem”, mówią.